Wrocław. Dużo zdjęć i ani jednego krasnala

Kolejka w tym miejscu kończy się dopiero po 20, kiedy ostatnie pączki zostają wydane przez okienko. Pracownicy w białych fartuchach zmywają gary, stoły, białe kafelki i ruch wokół Świdnickiej 24 zamiera. Ale tylko na kilka godzin, bo od samego rana po świeże pączki znowu ustawi się kilkanaście osób. Ja też, zamiast śniadania, biorę kilka na wynos i ruszam w miasto.

wro4

Continue reading

Pamiętasz murale, które mijasz po drodze?

„Czy wiesz, co go porusza” – codziennie słyszę to pytanie. Czytam je sobie w myślach. 

Bardzo lubię ten mini-mural. W Gdyni znajdziesz jeszcze kilka – zwykłe scenki z życia zwykłych ludzi. Rodzina z dziećmi. Kobieta w ciąży. Wiatr we włosach. Jedynym nietypowym dla naszego miejskiego krajobrazu, jaki pojawia się na malunkach, jest wózek inwalidzki.

W tym też widzę jeden z celów kampanii  „Pełnoprawni i aktywni”. Być może codziennie widząc malowane wózki, nie zdziwi nas ten prawdziwy.