Flashback: tak kwitną morele

Przełom marca i kwietnia na północy Peloponezu jest kapryśny. Ciepłe dni przeplatają się z chłodnymi ulewami, w czasie gdy nad morzem można już cieszyć się słońcem, kilkanaście kilometrów wgłąb osiada ciężka mgła, w górach powoli zaczyna topnieć śnieg.

Kiedy trochę deszczowego ranka wyjeżdżaliśmy z Xylokastro na krótką wycieczkę do Nemei, nie mieliśmy pojęcia, że powrót górskimi drogami wypadnie nam we mgle z widocznością na długość wyciągniętej ręki. Na zdjęciu – kwitnący morelowy sad, ostatnie chwile przed naszym zanurzeniem się w rozlane po górach mleko.

morelowy sad

Chcę się z wami podzielić tym momentem. Lekkim wilgotnym wiatrem, zapachem mokrej trawy i czystego powietrza. Uczuciem wolności, które mi wtedy towarzyszyło. Myślą, że może nie mam wiele, ale to, co mam, jest najbardziej wartościowe w świecie. Właśnie tak działa na mnie wiosna, zupełnie niedorzecznie wierzę w ludzi i w to, że czeka nas mnóstwo cudownych przeżyć. Z drugiej strony, może czasami warto sobie pozwolić na taką chwilę słabości.

W Grecji panuje miły zwyczaj składania życzeń z okazji rozpoczynającego się miesiąca. Z życzeniami pięknego kwietnia, przygotowałam sobie i wam kwitnący pulpit. Niech wiosna nas zaskoczy!

calendar_april

Pobierz grafikę na pulpit >>

  • http://www.mojawenecja.pl Agnieszka

    Wspaniałego kwietnia Aniu!
    Piękna tapeta :)

    • Ana Matusevic

      Dziękuję :)