Czy błyskać przy świetle dziennym?

Jednostajny hałas dużego miasta przetacza się między wieżowcami. Niektóre z nich jeszcze dopiero powstają, inne zdążyły na stałe zapisać się w świadomości warszawiaków. Krajobraz z Pałacem Kultury oglądam z dachu hotelu Novotel, w towarzystwie kilku zdolnych fotografów oraz Marcina Bójko, redaktora Digital Foto Video.

warszawa_accor

Tego dnia dzięki Accor Hotels mamy okazję poćwiczyć nasze umiejętności we wnętrzu oraz na dachu hotelu Warszawa Novotel Centrum. Rozmowy toczą się wokół kilku zagadnień, ale moją uwagę najbardziej przykuwa kwestia łączenia światła dziennego z błyskiem i tworzenie panoram bez specjalistycznego sprzętu.

novotel_sesja

Portret w świetle dziennym. Błyskać czy nie?

Uwielbiam portrety, a w plenerze najbardziej lubię słońce rozproszone przez cienką warstwę chmur. Bardzo często jednak posiłkuję się blendą, doświetlając twarz modelki, a przy pełnym słońcu również wyrównując ostre cienie.

Okazuje się, że dzięki lampie oraz korekcji ekspozycji w aparacie, można delikatnie doświetlić pierwszy plan (tj. modelkę) i zachować ładną grę kolorów w tle – np. na wieczornym niebie. Tak powstało, na przykład, poniższe zdjęcie. Po prawej stronie modelki znajduje się nieduży beaty dish z dyfuzorem (widoczny na zdjęciu powyżej).

weronika_warszawa_novotel

Więcej zdjęć Weroniki z warsztatów z Accor Hotels >>

Poskromienie lampy w plenerze jest dość proste. Gorzej mi szło w błyskaniu w pomieszczeniu: choć nieraz zdarzyło mi się robić zdjęcia w studio, profesjonalnym czy domowym, w przeszklonej z jednej strony siłowni Novotelu fotografowanie szło mi jak po grudzie.

accor_warsztaty_błędy

Naszym zamiarem było połączenie światła dziennego z okna oraz doświetlenie wnętrza w kadrach z widokiem na centrum Warszawy. Pierwszym wyzwaniem było rozproszenie światła. W tym celu lampę skierowaliśmy w górę, dzięki czemu światło odbijało się od sufitu i w dość subtelny sposób doświetlało wnętrze. Kolejne wyzwanie stanowiły… nasze odbicia w oknie! Kadrując należało uwzględnić wszystko, co może się odbić w oknie: fotograf, sprzęt, porozrzucane w nieładzie rzeczy z tyłu modelki. Pułapek było wiele.

accor_warsztaty

DSC_9722_1sm

Kolejna sprawa – wyregulowanie mocy lampy i jej ustawienie. Bardzo nie lubię ostrych cieni na zdjęciu, a nie zawsze udawało się ich uniknąć. Po to jednak się bywa na warsztatach, żeby sprawdzić, czego się nie wie!

dyptyk-sportowy

Po co mi histogram?

Wiele aparatów daje możliwość podglądu, czy zdjęcie nie jest prześwietlone. Z tego podglądu korzystam regularnie, ale Marcin Bójko przekonał mnie także do sprawdzania histogramu. Fotografując w RAWach wolę zazwyczaj zdjęcie lekko niedoświetlić, niż przepalić, i potem poprawić go podczas edycji. Niestety, na podglądzie w aparacie każdy kadr wygląda znacznie lepiej, niż na komputerze, i często trudno ocenić, czy wszystko jest jak należy. W tej sytuacji z pomocą przychodzi histogram.

histogram

Histogram pokazuje, ile na zdjęciu jest czerni, ile bieli i tonów pośrednich. Wykres do dobrze naświetlonego zdjęcia powinien być zbliżony do półkuli, ponieważ jeżeli krzywa przechyla się w jedną ze stron, zdjęcie będzie posiadać zupełnie czarne lub zupełnie białe piksele. A co za tym idzie – te miejsca będą zupełnie nieczytelne. Dodam, że zauważyłam znaczną różnicę w jakości zdjęć, które zrobiłam sprawdzając ich histogram.

Część 2. Jak zrobić zdjęcie panoramiczne bez zaawansowanego sprzętu? >>